Dzisiaj były zawody na Gocławiu (Warszawska Olimpiada Młodzieżowa - szpada kobiet). Jak zwykle zaczęło się od walk eliminacyjnych. Pierwszą o dziwo wygrałam, drugą przegrałam do zera z okropnie wysoką dziewczyną, która praktycznie nic nie musiała robić, tylko trafiała mnie w głowę z dużej odległości. To musiało śmiesznie wyglądać... ja taka malutka i moje krótkie rączki próbują trafić takiego woła. Nastę

ny pojedynek... już wygrywałam, ale moja przeciwniczka wyrównała, a kiedy miałam zamiar ją trafić i zdobyć zwycięski punkt, punta mojej Udziabaty (tak nazwałam moją szpadę

ześlizgnęła się po kurtce tej dziewczyny i otrzymałam trafienie. Później miałam walkę z Sylwią z mojego klubu, która jest bardzo dobra i trenuje już 2 rok. Wszyscy z nią przegrywali, byłam pewna, że za chwilę będzie miał miejsce straszliwy pogrom. Jednak... WYGRAŁAM Z NIĄ! 5 do 1! Do było dla mnie... nie wiem, zaczęłam skakać po planszy i krzyczeć "JAJKO!". Potem nastę

na walka i... kolejna wygrana! Nastę

na i po raz kolejny zwycięstwo! Wprawdzie ta ostatnia była niebezpieczna, bo po wyrównaniu do 4 zaczęły się trafienia obopólne. 4 do 4, 5 do 5, 6 do 6, 7 do 7 i w końcu 8 do 7 dla mnie. Skończyły się eliminacje, po raz pierwszy w życiu wyszłam z grupy na zawodach pozaklubowych. Miałam 3 najlepszy wynik po eliminacjach. Pierwszą walką pucharową była walka z

. W czasie walki prowadziła przewagą 5 punktów, jednak udało mi się to odrobić i wygrałam z nią 15 do 13! Dotarłam do ćwierćfinału, ale miałam pecha. Trafiłam na dziewczynę, która jak się potem okazała wygrała te całe zawody, jednak udało mi się ją trafić aż 3 razy, a była ode mnie dużo wyższa i moje ręce ledwo ją sięgały. Zresztą w finale walczyły dwie leworęczne... i kto powiedział, że MY, leworęczni jesteśmy ułomni? Wypchajta się durny ludu.

Byłam najlepsza z mojej klasy, miałam jeden z najlepszych wyników z Warszawianki (a większość z mojego klubu walczy już 2 rok) i ogółem, na 46 dziewczyn zajęłam 13 miejsce! JEJEJEJEJE! Pani trener mnie pochwaliła, a rodzice, którzy oglądali wszystkie moje walki byli dumni. Teraz marzę tylko ło spotkaniu z Maroko.
LATO, LATO, LATO CZEKA, RAZEM Z LATEM, CZEKA RZEKA, RAZEM Z RZEKĄ, CZEKA LAS, A TAM CIĄGLE NIE MA NAAAAS!


KOCHAM WAAAAAAAAAAAS!


Devious Comments
A no, też jestem leworęczna XD
--
~ATMPR <--- Dołącz, świrze! >3
████████████████████
--
Do you hate FMA, FF7 or Saint Seiya (
Buhah!
How to get more pageviews? [link]
Lewusy do boju!!!
--
~ATMPR <--- Dołącz, świrze! >3
████████████████████
...chociaż patrząc na mojego brata czasami można odnieść takie wrażenie XD
łotewer winszuje
--
Come on!
Live it up while you can
We all lose in the end
No you don't get another shot
Bang bang! Shoot 'em up, yeah
--
Do you hate FMA, FF7 or Saint Seiya (
Buhah!
How to get more pageviews? [link]
--
Do you hate FMA, FF7 or Saint Seiya (
Buhah!
How to get more pageviews? [link]
gratz!
--
Come on!
Live it up while you can
We all lose in the end
No you don't get another shot
Bang bang! Shoot 'em up, yeah
Previous Page12 Next Page